null

Czas na trzecią kolejkę Energa Basket Ligi! Legioniści zagrają w Gliwicach

Drukuj otwiera się w nowej karcie
Dariusz Wyka podczas meczu.
Autor: Piotr Koperski

Przed Legią Warszawa pierwsze wyjazdowe spotkanie w sezonie 2021/22. Po dwóch domowych wygranych, teraz legioniści udadzą się do Gliwic, gdzie ich celem będzie trzecia wygrana w obecnych rozgrywkach.

Chociaż gliwiczanie rozpoczęli sezon od dwóch porażek, nie można traktować GTK jako łatwego przeciwnika - swoją wartość zespół z Górnego Śląska pokazywał w przedsezonowych sparingach, a do meczu z Legią z pewnością przystąpi podwójnie zmotywowany. Gracze GTK będą chcieli z jak najlepszej strony pokazać się przed własną publicznością, szczególnie po wysokiej porażce na własnym parkiecie w derbowym meczu z MKS-em Dąbrowa Górnicza, które zakończyło się porażką 67:95. O punkt więcej gliwiczanie zdobyli w drugiej serii spotkań, w wyjazdowym meczu z Treflem, ale sopocianie również zwyciężyli pewnie, różnicą 23 punktów.

W zespole z Gliwic jest wielu bardzo ciekawych zawodników. Amerykański rozgrywający, Jabarie Hinds jest doskonale znany ze sporych zdobyczy punktowych, co wcześniej pokazywał w Krośnie, a w minionym sezonie w Radomiu. Drugiego obwodowego z USA, Keyshawna Woodsa, GTK sprowadziło po dobrym poprzednim sezonie tego gracza w Toruniu. W Gliwicach postawili również na innego gracza ogranego w naszej lidze - łotewski skrzydłowy, Roberts Stumbris w minionym sezonie grał w Hindsem w HydroTrucku. Ponadto w składzie gliwiczan są dwaj nowi obcokrajowcy - amerykański skrzydłowy, Matthew Williams oraz szwedzki center, Adam Ramstedt.

„Nasi rywale maja dobrych graczy obwodowych, ich rozgrywający jest naprawdę efektowny, skuteczny, kreuje pozycje dla kolegów z zespołu. Postaramy się nieco zwolnić jego grę i zrobić to co w naszej mocy. Odpowiedzialność polegająca na ograniczeniu jego gry nie będzie tylko spoczywać na mnie, ale będę starał się zrobić wszystko co w mojej mocy, żeby go spowolnić, zatrzymać. To będzie wysiłek całej drużyny. Naszym zadaniem nie będzie zatrzymać jednego rywala, a całą ich drużynę i na tym się skupimy. Musimy kontrolować to co sobie założymy, zagrać „legijną koszykówkę”  - powiedział Josh Sharkey.

 

Robert Witka, który jest nowym trenerem GTK, doskonale zna walory Strumbrisa i Hindsa, których przez ostatni rok prowadził w Radomiu. Wśród Polaków w rotacji największą wartość stanowią z pewnością Kacper Radwański, Filip Put i Daniel Gołębiowski. Ten ostatni, po dwóch sezonach spędzonych w Polpharmie i spadku tego klubu do I ligi, postanowił zmienić barwy klubowe i powalczyć z GTK o fazę play-off. Taki też cel przyświeca gliwiczanom w obecnych rozgrywkach. Z powodu braku awansu do play-off w sezonie 2020/21, nie kontynuowano współpracy z dotychczasowym szkoleniowcem, Matthiasem Zollnerem.

 

„Nawet gdy GTK ma dwie porażki, musimy być bardzo dobrze przygotowani do tego meczu, bo to może być trudne spotkanie. Gramy wspólnie, razem, mamy także wiele świetnych indywidualności, tworzymy kolektyw. Jeśli zagramy swoją koszykówkę i zagramy twardo w obronie, będzie dobrze” – powiedział Adam Kemp.

 

Legia po przeciętnym, ale zwycięskim meczu z Asseco Arką, w ostatni weekend świetnie zaprezentowała się w rywalizacji z Twardymi Piernikami. Legioniści poprawili niemal wszystkie elementy - zdecydowanie mocniej bronili, nie pozwalali rywalom na zbiórki i byli bardzo skuteczni, również z dystansu (w całym meczu 14/29 za 3). W spotkaniu z torunianami, Legia grała bardzo dobrze zarówno na obwodzie, jak i w polu trzech sekund. Wysoką dyspozycję pokazał Adam Kemp, a Dariusz Wyka raz po raz potwierdzał, że z Łukaszem Koszarkiem na parkiecie rozumieją się bez słów.

 

W minionym sezonie legioniści wygrali oba mecze z GTK. Początek spotkania III kolejki Energa Basket Ligi zaplanowano na godzinę 17:30 w hali treningowej Areny Gliwice. Bezpośrednią transmisję z meczu przeprowadzi Polsat Sport.